Kliknij tutaj --> ⛱️ jaki był wasz pierwszy pocałunek
Read 37. Wasz pierwszy pocałunek from the story Pentatonix Preferencje by MarylazKarabinem (dzieci bez depresji) with 188 reads. ptx, kevinolusola, mitchgrassi
Wasz pierwszy pocałunek. 4.1K 184 29. przez Kiethroos. Udostępnij. Scott: Po raz kolejny miałaś spotkać się z chłopakiem w kawiarni, którą tak często odwiedzaliście. Czekałaś na niego, zaś on spóźniał się już prawie piętnaście minut, lecz postanowiłaś, poczekać na niego popijając kawę. Wreszcie Scott dotarł i zaczął
Pocałunek to dla wielu z nas pierwszy krok w stronę romantycznego związku. Dla niektórych jest to magiczny moment, pełen emocji i napięcia, a dla innych po.
Pocałunki są dzisiaj powszechnym zwyczajem w kulturze zachodniej. Dla wielu osób, pierwszy pocałunek w ich życiu lub pierwszy raz, gdy całowali swojego partnera, jest niezapomniany. W rzeczywistości ludzie mogą bardziej szczegółowo pamiętać, jaki był ich pierwszy pocałunek niż ich pierwszy kontakt seksualny.
Read Wasz pierwszy pocałunek. from the story PJ i OH preferencje by AlwaysSia (Incredible:3) with 2,378 reads. preferencje, oktavian, nicodiangelo. 🌊PercyZapr
Site De Rencontre Totalement Gratuit Et Non Payant. zapytał(a) o 00:30 Jaki był wasz pierwszy pocałunek ? Ja się jeszcze tego nie doświadczyłam i chcę wiedzieć jaki był wasz pierwszy pocałunek. I nie piszcie było OK albo jeszcze się nie całowałam tylko jakoś to na wasze historie z niecierpliwością! Odpowiedzi weg20002 odpowiedział(a) o 03:15 Wspominam tylko pierwszy 'poważny'. To było na czymś w rodzaju kolonii, było już ciemno, położyliśmy się spać, pamiętam, że z jednej strony leżał on, a z drugiej koleżanka. Zapytała mnie o coś, porozmawiałyśmy chwilę, odwróciłam się w jego stronę (spaliśmy wtuleni w siebie), a zwykle jak to robię, przymykam oczy. I poczułam, że dotykam czegoś ustami. To 'coś', to były jego usta. Niespecjalnie wiedziałam co robić, więc po prostu czekałam, nie pamiętam, czy miałam zamknięte oczy, czy starałam się złapać kontakt wzrokowy. Ta chwila się trochę przeciągała, ale w pewnym momencie poruszył delikatnie wargą, tak jakby pytał mnie o pozwolenie i wtedy ja przejęłam kontrolę ;)Bardzo miło wspominam, nie spodziewałam się, że pocałunek może dostarczyć aż takich emocji. Historii nie ma, bo pierwszy pocałunek mam jeszcze przed sobą. :p blocked odpowiedział(a) o 00:40 Mój pierwszy pocałunek był w całkiem spoko ale bez fajerwerków. blocked odpowiedział(a) o 00:41 Z chęcią bym ci opowiedział ale jeszcze pierwszego pocałunku nie było. Nawet dziewczyny nie mam 😎 blocked odpowiedział(a) o 01:29 Mój pierwszy pocałunek jest jeszcze przede mną i jakoś czuję że jeszcze długo na niego poczekam. Nie ma co wspominać, dla mnie całowanie nie ma żadnej ,,magii,,. No cóż pierwszy jak to pierwszy, mój niezbyt udany. Tandetny błyszczyk zepsuł uroki :P sama bardzo się bałam ale nie było czego. Napięcie zaraz zeszło i było super :) nie warto się stresować bo tego nie da się zaplanować, na spontanie ;) Kiedy kogoś całujesz to takie przyjemne, że hmm. Mój pierwszy był po prostu w grze tak zwanej Prawda i wyzwanie XD teoretycznie bo tego nie liczę : to XD. Zabrałem dziewczynę w takie dość romantyczne miejsce. Gdy siedzieliśmy na przeciwko zrobiło się cicho i tak jakoś miałem chęć ją pocałować. I powiedziałem do niej porostu to. No i tyle. To było na 2 randce z nią. :D Nic z tego nie wyszło ale pocałunek był. :) Vegeta™ odpowiedział(a) o 04:26 Na dyskotece w szóstej klasie podstawówki, pamiętam że było ciemno, grała głośna muzyka, a partnerka z którą tańczyłem była ode mnie starsza o 2 lata, ściskała mnie mocno i w nieoczekiwanym momencie pocałowała mnie to było przyjemne, a zarazem bolesne. Xexedu odpowiedział(a) o 10:19 W tibii- udawany partnerkę za biodro i pocałowałem jak świetne gwiazdowanie. Polecam ten sposób, po co wychodzić z domu? Lepiej znaleźć sobie internetową miłość. Bardzo delikatny. Takie ledwie muśnięcie. Taki sobie,nic specjalnego.. To było niecałe dwa tygodnie temu. Byliśmy w kinie. (spotykamy się już prawie rok). Wracaliśmy, odprowadzał mnie do domu, pod drzwi. I nagle potknęłam się na schodach. Podtrzymał mnie, żebym się nie przewróciła. I tak jakoś spojrzeliśmy sobie w oczy, z bardzo, bardzo bliska, w tej śmiesznej pozycji. Pochylił się lekko i pocałował mnie w usta. Bardzo delikatnie. To był dość niezdarny pocałunek, bo zderzyliśmy się nosami. Ale żadne z nas się nie spodziewało, że to się stanie. Było pięknie. Byłam oszołomiona i znów się potknęłam na schodach, aż but spadł mi z nogi. Jarbo odpowiedział(a) o 19:12 Był zimny, mokry i nieprzyjemny. Nie całuj się po pijaku na imprezach z kolesiami, do których nic nie czujesz. To kiepski scenariusz na pierwszy pocałunek. Uważasz, że ktoś się myli? lub
Syriusz Black- O to, że przespał się z jakąś laską będąc pijany James Potter- O jego głupie pomysły Remus Lupin- O to, że nie poświęca ci tyle czasu ile powinien tylko siedzi i się uczy Regulus Black- O to, że musi cię zostawić bo tak kazali mu rodzice Severus Snape- O jego zarywki do Evans Tom Riddle- O to, że kocha bardziej Slughorna niż ciebie
"Nigdy nie zapomina się pierwszego pocałunku" - mówi przysłowie. Czy to prawda? Przecież pierwszy pocałunek nie miałby w sobie niczego szczególnego, gdyby nie fakt, że jest nowym mi, jak całujesz... Mówiąc o pocałunkach, nie możemy zapominać, że mają one swoje liczne odmiany: są pocałunki, które daje mama swojemu maleństwu na dobranoc, są takie, którymi babcia obsypuje swoje wnuki, są pocałunki starszego rodzeństwa, które od czasu do czasu cmoka nas w czoło! Są czułe i piękne całusy w policzki. Was jednak w ostatnim czasie interesuje inny rodzaj pocałunku: namiętny i długi, którymi obdarzają się zakochane pary. Zaciekawia was i zmusza do pytań: "W jakim wieku ja też będę mógł zacząć?", "Jakie to uczucie?", "Jak to się robi?". Odpowiedzi, na które czekacie, właśnie nadchodzą. Zanim jednak zaczniemy, musicie zapamiętać najważniejsze "PRAWO POCAŁUNKU": nie dajemy go ani go nie otrzymujemy. Pocałunki się wymienia albo - jeśli wolicie - pocałunkiem ofiarujesz i jednocześnie otrzymujesz. W pocałunku spotykają się dwie osoby: razem wymieniają się uczuciami, doznaniami, mówią do siebie bez słów. Dają i otrzymują uczucie, sympatię. Pocałunek, który nic wam nie mówi, powinien was zaalarmować: może pomyliliście się co do pocałunku, uczucia albo osoby. W jakim wieku 13-15-20 lat: jaki wiek jest odpowiedni? Być może poczujecie się zawiedzeni, ale na to pytanie nie ma odpowiedzi! Nie istnieje żaden określony wiek dla pierwszego pocałunku, a raczej nie można zamknąć go w przedziale jednego roku, miesiąca czy konkretnej daty. Wszystko jest zapisane w wieku serca, tym wieku, który nosimy w sobie i który nie zawsze odpowiada temu, co mamy wpisane w dowodzie osobistym. Niektórzy z was pocałują się po raz pierwszy w wieku 14 lat, inni w wieku 22... i to wcale nie znaczy, że ci ostatni są zdziecinniali, a ci pierwsi przedwcześnie rozwinięci! Czas pierwszego pocałunku rodzi się w nas: pewnego dnia przychodzi taki moment, w którym jedynym sposobem na okazanie uczucia ukochanej osobie jest pocałunek. Do wczoraj była to pieszczota lub pocałunek w policzek? W porządku, od dzisiaj jeśli dwie osoby naprawdę się kochają, rozpoczyna się dla nich pora pocałunków. Bez niepotrzebnych dramatów czy burzliwych wstrząsów. Oczywiście dwoje ludzi powinno się dobrze zastanowić, jeśli używają pocałunków dla rozrywki, żeby się pokazać przyjaciołom, jacy to "są dorośli" albo żeby bawić się w "narzeczonych". W takich przypadkach pocałunek niczemu nie służy, nie przekaże żadnego rodzaju uczucia, pozostanie jedynie trochę głupim sposobem spędzania czasu. Jakieś wątpliwości? Nie wierzycie, myślicie, że możecie całować wszystkich miłych chłopców i wszystkie ładne dziewczęta? Spróbujcie. Zobaczycie, że wasze pocałunki stracą swój sens. Całus tu, całus tam i wkrótce nikt już nie będzie pragnął waszych pocałunków. Z pocałunkami jest tak samo, jak ze słynnym zdaniem: "Kocham cię". Jeśli je ciągle wypowiadacie, co chwila i do każdego, zdanie traci na wartości, przestaje cokolwiek znaczyć. Chcąc zatem uniknąć tych smutnych konsekwencji, całujcie się tylko z właściwą osobą, tylko wtedy, kiedy czujecie, że naprawdę ją kochacie, tylko wtedy, kiedy zrozumiecie, że pocałunkiem uda się wam przekazać to, czego słowa nie są w stanie wyrazić. Nie bawcie się w pocałunki, nawet jeśli jesteście dorośli i sądzicie, że osiągnęliście wiek pocałunku - być może go osiągnęliście, ale źle zrozumieliście. W pocałunku spotykają się i zderzają dwie żywe osoby, które postanawiają dalej iść obok siebie. Pocałunkiem mówimy drugiej osobie: "Wszystko to, co tkwi w tobie, wszystko to, co robisz, podoba mi się, daje mi radość". Pocałunkiem opowiadamy o naszym dniu, rozładowujemy napięcie, odczuwamy bliskość kochanej osoby, która może tak długo była od nas daleko. Nie starajcie się gonić wieku pocałunku: serce zatroszczy się o to, aby wam wskazać, że czas się zbliża. W międzyczasie nie obgryzajcie paznokci z niepokoju: nauczcie się naprawdę kochać, abyście mogli "wymienić" pierwszy szokujący pocałunek, który zapamiętacie na całe życie!E. Giorfano - T. Lasconi - G. Boscato Nastolatki: trudne pytania, cz. 2, Zakochane serce
zapytał(a) o 13:12 W jakim wieku był wasz pierwszy pocałunek?;] napiszcie jak było,czy wam się podobało,a może przytrafiła wam się jakaś wpadka?...napiszcie wszystko o waszym pierwszym pocałunku ;P Odpowiedzi Miałam wtedy 12 lat..;] Nigdy tego dnia nie zapomnę..;] To było w szkole jak już nikogo nie było..;D Byliśmy sami..xDD Siedzieliśmy na ławce on mnie objął i zaczął całować..;D Było Zajebiście...^^ Sory za wulgarność ale nie idzie tego dnia inaczej opisać..;] Pozdro Mariola..;D tuska2 odpowiedział(a) o 13:28 Pojechałam na kolonie. Poznalam chlopaka, poszlismy na plaze. W nocy oczywiscie byla dyskoteka, nikt nawet nie zauwazyl ze nas nie ma... stanelismy blisko wody, przytulil mnie i delikatnie pocalowal:) i byl przyplyw i nas ochlapalo. Ja na szczescie mialam japonki a on adidasy. Haha cale mu sie przemoczyly xD Bardzo mi sie podobalo :) a wiek to 13 lat? jakos tak.. moj pierwszy pocalunek byl na klatce schodowej jak wyszlam z psem na spacer i towarzyszyl nam moj klatce zgaslo nam swiatlo i o malo co bysmy ze hodow nie spadli Jakaś dziewczyna gdzieś tam napisała że jak chłopak umie się całować to fajnie się całuje z nim jak jest wprawiony. A ja wam powiem że chłopak nie musi być wprawiony żeby dobrze się umiał całować. Wczoraj był nasz pierwszy pocałunek (znaczy się jego pierwszy, mój niestety nie) no i powiem wam że byłam mile zaskoczona że umie tak cudownie całować. Mamy tylko po 15 lat. taki na poważnie, to nad stawem w wieku 16lat. oO ;p magaaa odpowiedział(a) o 21:13 13 lat...i kurde na weselu ... joko . ja też miałam 13 lat ;) . i nigdy go nie zapomne . spotkalismy sie chyba 4 razy a znalismy zaledwie 3 miesiace ale bardzo go juz kochalam x] . i pierwszy byl normalny cmok a "slimak" po chyba 2 tygoniach xD . i obydwa byly tak samo ważne : ) Diodax odpowiedział(a) o 19:13 mój 1 z chlopakiem to jak mialam 2 latka a taki prawdziwy to wczoraj..:) mozna powiedziec ze udany.. w szkole bylam z chlopakiem chodzilismy sobie po boisku a w sql byl jakis festyn a z nami chodzil taki kumpel mojego chlopaka i sie poprostu pocalowalismy.. potem chcelismy znowu jak sie zblizylismy to ten jego kolega nas rozsmieszal.. no i tylko raz sie musnelismy hehe.. mam 12.:) Ja się z kolegą całowałam po raz pierwszy i miałam 18 lat i to w sylwestra bo trochę za dużo wypiłam no i on też i mnie chyba postanowił wypróbować ... ;/ ale w życiu bym nie pomyślała że ja się z nim mogę całować , on po prostu zaprowadził mnie do kuchni , zamknął drzwi , i mnie podniósł bo siedziałam na krześle i mnie przytulił . W sumie mało dziwne mi się to wydawało bo do mój dobry kolega i kilka razu już go przytuliłam . Ale on podniósł moją głowę i mnie zaczął tak całować . O matko jak o tym pomyśle to mam takie dziwne głupie uczucie że nigdy więcej nie powinnam pić . Ale pamiętam też że z językiem ja pierwsza się "wcisnęłam" xD Potem niestety było jakoś tak ze poszliśmy do jego pokoju i całowaliśmy się na łóżku ;/ Całe szczęście byłam na tyle trzeźwa żeby w odpowiednim momencie zastopować sytuację i powiedzieć ze do niczego więcej nie dojdzie . I uszanował to . Całe szczęście . Potem na gadu napisał ze przeprasza a ja udałam ze nic nie pamiętam i nie wiem za co on mnie przeprasza . I tak do tej pory jest ;p Pierwszy pocałunek... Miałam wtedy chyba 7 lat x] Pocałowałam sie zkuzynem w policzek xD Jeżeli chodzi o pocałunek na "ślimaka"- małam wtedy 13 lat. Szczerze mówiąc dobrze nie wspominam tego pocałunku. Chłopak strasznie sie slinił xD Całkiem niedawno miałam okazje całować sie z dwoma, było bardzoooo fajnie x] Cos jeszcze chcesz wiedzieć?;p życzę, abys trafiła na takiego chłopaka, ktory dobrze sie całuje! Pamietaj, że od pierszy pocałunek jest najwazniejszy ;) Pozdarwiam;* A ja sie jeszcze niecałowałem :( nawet dziewczyny niemiałem:(( blocked odpowiedział(a) o 11:44 Miałam 13 lat. To było na dyskotece szkolnej ;p Opole odpowiedział(a) o 15:41 13 lat taki naprawde prawdziwy z chłopakiem ;] . 13 lat ... Było bardzo przyjemnie :* blocked odpowiedział(a) o 13:16 Ja jeszcze nie miałam :))) mam dystans :)) 11 :))...czyli tak naprawdę parę miesięcy temu... On odprowadził mnie po dyskotece pod dom, były jeszcze moje przyjaciołki,wię my se jeszcze poszly, my skończyliśmy rozmowe i przytuliliśmy się na porzegnanie , powiedzieliśmy -do jutra- i jakoś tak sami sie zbliżyliśmy i tak jakoś wyszło ale było cudownie.! ! 13 lat ... siedzielismy nad stawem i rozmawialismy potem odwrócilam glowe w jego strone i nawet nie zdazylam sie zorientowac a on juz mnie calowal ... bylo bosko ;p;p Jejku, 11 lat? Co to się dzieje na tym świecie... xDJa mam prawie 16 lat, a jeszcze nigdy się nie całowałam. To ma być wyjątkowa chwila z kimś wyjątkowym, a nie tylko dziecinna przygoda. Przynajmniej ja mam takie wyobrażenie. :] Paty ;* odpowiedział(a) o 13:37 PaullaI odpowiedział(a) o 19:57 12 LAT.!wiem że to za wczesnie ale tak jakos wyszłoo.!i tak nic nie pamietam z tego.!:) mój był dzisiaj :D serio 15 lat było [CENZURA]ście na wagarach Taki powazny to w wieku 14 lat, razem z moim chlopakiem bylismy razem 2 tygodnie. Spotkalismy sie w parku i spacerowalismy przez trzy godziny :D w koncu stanął i zaczął mowic ze nigdy sie nie calowal i ze nie potrafi i wgl, a ja mu powiedzialam ze nie ma sie czego obawiac, w tym momencie napisala mi smsa mama :D ze mam przyjsc do domu bo jestem jej potrzebna, no wiec poszlismy razem w strone mojego domu, i gdy sie zegnalismy to on sam z siebie mnie pocalowal ;') bylo super, niestety nie jestesmy juz razem ale i tak milo to wspominam bo byl to cudowny chlopak ;') miałam wtedy 11 lat:) był cudowny taki ciepły i wogóle...xD odlotowy!! blocked odpowiedział(a) o 18:47 Ja jak miałam 11 lat :to było tak poprosiłam mojego chłopaka żebyśmy na chwilę w szkole poszli do takiego miejsca gdzie nikt nigdy nie chodzi i go pocałowałam on powiedział ze to cudowne i mam już 12 lat i się teraz nie wstydzę ;)Mówię ci to cudowna chwila sama spróbuj ;) było cudownie był to chłopak z którym zawsze chciałam to zrobićbyło to tak nagle rocznikowo 15 a tak to 14to było 0wca odpowiedział(a) o 20:56 13 lat tak normalnie w policzek (ale z chłopakiem). Za pierwszy jednak uznaję taki prawdziwy, w usta. W wieku 14 lat. Pamiętam- związek na odległość. Z pół roku się nie widzieliśmy. Spotkaliśmy się, jakoś tam szło ;) Ale nie chciałam się całować. Potem gadaliśmy i nagle film mi się urywa XD Jak się ocknęłam to już się całowaliśmy. Nie bardzo wiedziałam, co robić i chyba troszkę nadużyłam ząbków... :( Ale było fajnie. Potem byliśmy w kinie i tam co chwilę się całowaliśmy. Czule, delikatnie, namiętnie, z języczkiem, bez. Wtedy było booosko. :D To było jak miałam 11 lat :P Jak chłopak mnie do domu podprowadzał :D:D Pamiętam że było to pod słupem hahha :P:P ja się jeszcze nie całowałam. a mam 16 lat. ostatnio jeden chłopak próbował mnie na trzy razy pocałowac, chciałam tego, ale boję się pierwszego pocałunku. wydaje mi się, że zrobię coś nie tak. Hmmm... 13 lat - W szkole, ona kończyła później, byliśmy ze sobą od jakiś 2 dni, ale wiedziałem, że to będzie udany związek :) Szybko zbiegła na parter i zauważyła mnie, przytuliła się, kilka czułych słówek no i pocałunek. To było bez tzw. języczka. Z języczkiem także z nią, ale jakieś 2 tygodnie później, sami, nad stawem niedaleko jej domu. Podobna sytuacja :) Alek 123 odpowiedział(a) o 23:37 No bo to było tak... 24 o godzinie 19:59 był mój pierwszy pocałunek było to pod jej klatką jak ją odprowadzałem a mieliśmy w tedy po 11 lat teraz jesteśmy szczęśliwą parą❤ loove- odpowiedział(a) o 19:54 U mnie było w wieku 13 lat z chłopakiem takim na serio . A zaczeło sie to tak że on napisał kiedy bedziemy się całowac ja mowie niewiem , i tak to się zwlekało az wkoncu do tego doszło . Było to od 2 tygodnia , z ktorym bylismy ze sobą , byl to tylko pocałunek w usta. A wtopa to była taka ze ja mowie ze nie dam rady nie i wgl ale tego chciałam az wkoncu nasze usta sie zetkneły, Na następny dzien juz bylo normalnie i wgl . A teraz chcemy spróbowac z języczkiem ale nam nie wychodzi bo on jest chory albo ktos nam przeszkadza albo mama mu nie pozwala wyjsc na dwor ;d . Tai_Lung odpowiedział(a) o 11:38 w wieku 13 lat w szkole w klasie mam 10 lat i całowałem sie niedawno podobało mi sie fajna dziewczyna (bez języka) blocked odpowiedział(a) o 23:18 ja jeszcze się nie całowałam i mam 12 lat a moje wszystkie koleżanki prawie tak ! Ż E L U odpowiedział(a) o 20:08 13 . < 3 był zaje*isty . ; * blocked odpowiedział(a) o 22:29 mam prawie 20 i nie . #truestory odpowiedział(a) o 21:22 Chyba 10 lat miałam. To był pierwszy pocałunek we śnie xd żaba. ^^ odpowiedział(a) o 15:13 11. :) no fajnie było :D ale to zalezy tez czy chlopak tez potrafi . wiec jakby mi sie taki nie trafil to klapa . ;/ no ale trafil :D i bylo fajnie ^^ Miałam wtedy 10 lat czekałam na koleżankę na placu zabaw . on jeździł rowerem , zobaczył mnie i przyjechał na plac . siadł obok mnie była już więc było ciemno . przytulił się do mnie a potem pocałował mnie w usta z języczkiem :P Było [CENZURA]ście :)) Uważasz, że ktoś się myli? lub
10 Maj 2012, Czw 19:26, PID: 301176 Jak w temacie soulja Zarejestrowany(a) 10 Maj 2012, Czw 19:40, PID: 301178 (Ten post był ostatnio modyfikowany: 10 Maj 2012, Czw 19:41 przez soulja.) Po prostu wyczuwa się ten moment kiedy się chcecie pocałować i to się samo dzieje. Musi być zgranie Nie musisz się nad tym zastanawiać bo jak nadejdzie ten moment to organizm sam się przełamuje Przynajmniej tak u mnie było GrubyPasztet Zarejestrowany(a) 10 Maj 2012, Czw 19:45, PID: 301182 U mnie tak to nie działa, nawet jak się już zbliżę to co potem ? Cały czas o tym myślę i w końcu nie mogę się przełamać. Cały czas siedzę jak parówa. Elliott Zarejestrowany(a) 10 Maj 2012, Czw 21:48, PID: 301202 pierwsze co? Sugar Zarejestrowany(a) 10 Maj 2012, Czw 22:00, PID: 301203 Widzisz przecież w temacie, nie spamuj, proszę. soulja Zarejestrowany(a) 10 Maj 2012, Czw 22:08, PID: 301208 ... Zasió sernik z rodzynkami 10 Maj 2012, Czw 22:54, PID: 301215 Oj Sugar, ja miałem napisać to smao. Wiesz, taki smeich przez łzy, bom stary koń, ale w sumie to z pocałunków doswiadczyłem tylko paru takich w policzek... Wstyd i siara, ale co mi tam, łatwiej to napisać tutaj niz wyjść na skończona fujarę chocby przed jakimś psychologiem. Więc zapytam za przedmówcą - pierwsze co? Elliott Zarejestrowany(a) 11 Maj 2012, Pią 8:20, PID: 301234 no właśnie, taka autoironia :-P 11 Maj 2012, Pią 9:59, PID: 301240 Byłem nawalony jak meserszmit i się samo stało. Nic nie pamiętam. I dobrze, bo koleś był byle jaki. GrubyPasztet Zarejestrowany(a) 11 Maj 2012, Pią 11:13, PID: 301247 achinoam napisał(a):Byłem nawalony jak meserszmit i się samo stało. Nic nie pamiętam. I dobrze, bo koleś był byle jaki. Jesteś gejem ? uno88 Zarejestrowany(a) 11 Maj 2012, Pią 11:35, PID: 301249 (Ten post był ostatnio modyfikowany: 11 Maj 2012, Pią 12:01 przez uno88.) Za pierwszy razem to dziewczyna wpiła mi się w usta. No i byłem pod wpływem. rewolucjonista Zarejestrowany(a) 11 Maj 2012, Pią 17:34, PID: 301274 A ja wtedy nie wiedziałem, że mam fobię więc odbyło automatycznie bez lipy. Tylko że laska paliła i jej trochę waliło z gardła tytoniem shalafi Zarejestrowany(a) 11 Maj 2012, Pią 18:17, PID: 301299 Nie trzeba się było jakoś specjalnie przełamywać, sprawy potoczyły się same. Ale to dzięki zarąbiście sprzyjającej okoliczności, jaką było "tete a tete" w wynajętym wcześniej pokoju. Ja tego pragnąłem, ona nie oparła się pokusie chwili przyjemności. I tyle. Sugar Zarejestrowany(a) 11 Maj 2012, Pią 21:15, PID: 301340 Pokój do całowania wynajęliście? 11 Maj 2012, Pią 21:54, PID: 301351 Pierwszego pocałunku nie było ale w tym roku będzie na pewno, bo przestało to być zabawne że przez 21 lat egzystencji nie poczułem smaku kobiecych ust. Ale jak już będzie okazja to myślę, że nie będe miał jakiś oporów, pragnienie jest na tyle silne, że przysłoni moją fobie Zasió sernik z rodzynkami 11 Maj 2012, Pią 23:18, PID: 301362 (Ten post był ostatnio modyfikowany: 11 Maj 2012, Pią 23:19 przez Zasió.) oby ci się udało, zwłaszcza że ten pierwszy pocałunek może się zdarzyć przy okazji pierwszej bliższej znajomości... albo skończysz jak ja - jestem niestety trochę starszy... shalafi Zarejestrowany(a) 12 Maj 2012, Sob 11:35, PID: 301384 Sugar, fobikowi za pierwszym razem łatwiej chyba tak niż przy ludziach Ale potem i w kawiarni się nie krępowaliśmy ;] 12 Maj 2012, Sob 14:18, PID: 301418 GrubyPasztet napisał(a):achinoam napisał(a):Byłem nawalony jak meserszmit i się samo stało. Nic nie pamiętam. I dobrze, bo koleś był byle jaki. Jesteś gejem ? Nie wiem, czy jestem gejem, ale tak mi dobrze, gdy mogę lizać męskie ciało. Bosz, tak mi przyjemnie wtedy, tak mi serce bije i czuję się jak w niebie. 12 Maj 2012, Sob 21:31, PID: 301570 poczytaj w necie jakies poradniki o calowaniu i po prostu.. pocaluj (nie czekaj na zadne magiczne momenty). za pierwszym razem bedzie nerwowo i tak sobie, a za piatym juz ok. the end tip: pracuj duzo wargami. dobry pocalunek nie polega na wcisnieciu jezora do srodka i robienia kolek. 13 Maj 2012, Nie 10:22, PID: 301738 BlankAvatar napisał(a):poczytaj w necie jakies poradniki o calowaniuNie przesadzajmy, po prostu to robisz i przy okazji wędrujesz sobie dłońmi tu i tam Zasió sernik z rodzynkami 13 Maj 2012, Nie 11:53, PID: 301774 no wiesz, ponoć liczy sie technika, byla o tym w nieco innym aspekcie spora dyskusja... niemniej poradnik calowania tez wydaje mi sie lekką przesadą... to sie chyba czuje, a ze pracować maja wargi to chyba oczywiste... kazdy chyba pare pcałunków w życiu widział, nawet jeśli nie uczesnticzył uno88 Zarejestrowany(a) 13 Maj 2012, Nie 13:25, PID: 301788 (Ten post był ostatnio modyfikowany: 13 Maj 2012, Nie 13:32 przez uno88.) Jak ktoś jest wydygany to wszystko co zwiększy mu pewność siebie jest dobre. Nawet danie na mszę w tej intencji. Po drugie podejście: "pocałować i czerpać z tego przyjemność" to nie jest podejście fobika. Podejście fobika to "pocałować tak za+ ,żeby jej z wrażenia kapcie spadły bo jak nie to jestem pi*da ,a nie facet". 13 Maj 2012, Nie 20:47, PID: 301825 @user52, Zas a co wam sie stanie jak przeczytacie poradnik? ach no tak, wasza wielka fobiczna duma na tym ucierpi.. Zasió sernik z rodzynkami 13 Maj 2012, Nie 23:15, PID: 301880 (Ten post był ostatnio modyfikowany: 13 Maj 2012, Nie 23:16 przez Zasió.) Co zrobi co? Chyba wyciagasz o wiele za daleko idące wnioski. Po prostu odnoszę nieodparte wrażenie, ze pocałunek to nie jest doprowadzenie dziewczyny do wielokrotnego orgazmu z wytryskiem, a sam poradnik całowania brzmi trochę jak poradnik... zamiatania? Robienia kanapki? Dobra, moze i zamiatanie jest sztuką, ale podejrzewam, ze 99% osób radzi sobie bez porad z internetu w tym względzie. Podobnie z kanapkami, choc zapewne istnieja przepisy an jakis zarabisty sos chrzanowy/zurawinowy/mietowy i połączenie salami z dzemem truskawkowym... Uno88 - ze wszystko dobre, co poprawi pewnosc, to jasne. mam tylko wrazenie, ze przeczytanie poradnika wcale pdoejscia "pocałowac jak najlepiej" nie zmieni, tylko jeszcze bardziej moze skupic uwage na technice i poradach. mam zreszta wrazenie, ze bez nastawienia "dla przyjemności" w tak bliskiej juz sytuacji (zakladając ze to nie jest pocalunek na imprezie, gdzie wszyscy sa nawaleni w trzy d*py) trudno wyopbrazic sobie caly ciag prowadzących do pocałunku zdarzeń - przeciez nastawienie do swiata w tych momentach musi byc rownie fobiczne... chyba, ze jednak nie mowimy o wielkm stresie i wydyganiu,ale jednak podejsciu "ma byc mi fajnie, cho cnie zaszkodziłoby, żeby sie lasce spodobało (ta, to sobie samoocene podniosę ), wiec cos tam przeczytam o ilosci ruchów miesni twarzoczaski, bo nie mam wprawy"... Ale mimo wszystko... no proszę... Poradnik całowania chyba, ze sa jakies pro artykuły 13 Maj 2012, Nie 23:18, PID: 301882 (Ten post był ostatnio modyfikowany: 13 Maj 2012, Nie 23:44 przez BlankAvatar.) fobiczne myslenie zawsze jakies pokiereszowane musi byc chyba. choc nie przypominam sobie, zebym ja sam az tak pokracznie myslal.. poradniki, plusy: +pewnosc siebie +technika minusy: -???
jaki był wasz pierwszy pocałunek